Win-Win, czyli każdy wygrywa - Piotr Sawicki

Win-Win, czyli każdy wygrywa - Piotr Sawicki

W pracy od blisko dwudziestu lat dba o to, by systemy działały bezawaryjnie i odpowiadały na realne potrzeby użytkowników. Prywatnie - mąż, tata dwójki żywiołowych dzieci i fan klasycznej fantastyki Terry’ego Pratchetta.

Poznajcie Piotra, jednego z technologicznych filarów naszej organizacji. W rozmowie wspomina swoje początki w firmie w 2007 roku, opowiada o jednej z największych zmian technologicznych w historii naszego systemu i zdradza, dlaczego zamiast bezrefleksyjnie wykonywać polecenia, warto najpierw dobrze zrozumieć problem i zajrzeć głębiej do kodu.

To historia niemal dwóch dekad rozwoju - zarówno technologii, jak i człowieka, który od początku miał realny wpływ na jej tworzenie.

Pamiętasz swój pierwszy dzień w firmie? Jak go wspominasz?

Do firmy trafiłem na początku 2007 roku z polecenia mojego brata, który pracował jako księgowy w biurze rachunkowym Andrzeja.

Zaczynałem w media IT, niewielkiej wówczas firmie, w której razem ze mną pracowało dwóch programistów. Tworzyliśmy oprogramowanie dla biur rachunkowych, a jednocześnie realizowaliśmy zewnętrzne projekty w ramach outsourcingu.

Pierwszym takim projektem, który mi powierzono, był rozwój systemu strefaBR – narzędzia wspierającego współpracę biura rachunkowego Andrzeja - Prezesa, z jego klientami. Program nie miał jeszcze wiele wspólnego z dzisiejszą wFirmą, ale okazał się świetnym poligonem doświadczalnym dla technologii, które później wykorzystaliśmy przy tworzeniu nowej wersji wfirma.pl. Jej premiera nastąpiła w połowie 2008 roku.

Co sądzisz o zmianach technologicznych, jakie miały miejsce w ostatnich latach? Która z nich była dla Ciebie najbardziej znacząca?

Z punktu widzenia firmy najbardziej znaczącą zmianą była migracja systemu z trzech serwerów fizycznych na których działał system do prywatnej chmury, co poprawiało naszą skalowalność, odporność na awarie i szybkość działania.

Z punktu widzenia świata oczywiście największą zmianą jest rozwój LLM-ów, które mocno zmieniają sposób w jaki pracujemy i codzienne zadania.

Co z perspektywy twórcy systemu daje Ci dziś największą satysfakcję?

Świadomość, że rzeczy, które zaczynaliśmy pisać kilkanaście lat temu, wciąż działają i są używane przez ludzi do prowadzenia ich firm. To nie jest projekt do szuflady ani prototyp jakich jest mnóstwo i są szybko zapominane.

Najbardziej cieszy mnie działający efekt, który rozwiązuje realny problem klienta i gdy po aktualizacji mamy super feedback od klientów. 🙂

Jakie mechanizmy dzielenia się wiedzą i kontroli jakości najbardziej sobie cenisz?

W kontekście kodu zajmuję się między innymi recenzowaniem zmian przygotowywanych przez innych programistów. Dzięki temu mam możliwość przekazywania uwag, dzielenia się wiedzą i wspólnego wypracowywania najlepszych rozwiązań.

W obszarze DevOps najbardziej cenię to, że dziś wiele rzeczy możemy weryfikować automatycznie - poprzez infrastrukturę jako kod, monitoring czy alerty. Dzięki temu wiedza nie zostaje zamknięta w głowie jednej osoby, ale jest zapisana w trwały sposób w firmowym repozytorium Git.

Co uważasz za swój największy sukces w życiu?

Prywatnie: żona i dwójka dzieci 🙂

Zawodowo przede wszystkim to, że uczestniczę w budowie systemu od 2008 roku do dzisiaj i że ten system cały czas się rozwija. Niewiele projektów IT pozostaje w aktywnym użyciu przez kilkanaście lat i przez cały ten czas odpowiada na zmieniające się potrzeby użytkowników.

Dużym wyróżnieniem jest dla mnie również droga, jaką przeszedłem w firmie - od jednego z pierwszych pracowników IT do roli wspólnika. Traktuję to jako wyraz zaufania i docenienia mojego wieloletniego zaangażowania w rozwój firmy i jej technologii.

Jeśli miałbym wskazać jeden konkretny sukces technologiczny, byłaby to migracja systemu do prywatnej chmury. To był duży i wymagający projekt, który miał realny wpływ na skalowalność, odporność na awarie i możliwości dalszego rozwoju firmy.

Gdyby do zespołu dołączała właśnie nowa osoba, jaką jedną, najważniejszą radę dałbyś jej na pierwszy tydzień pracy u nas?

Jeśli ktoś mówi Ci, że coś ma działać w określony sposób – dopytaj dlaczego, sprawdź, czy rzeczywiście tak jest, zajrzyj do kodu.

Czasem to, co wydaje się oczywiste, w praktyce wygląda inaczej, a czasem rozwiązanie, które ktoś proponuje, nie do końca odpowiada na faktyczny problem. Lepiej zadać trzy pytania więcej na początku niż dopisać coś, co później trzeba będzie utrzymywać przez lata.

Zrozumienie realnego problemu jest ważniejsze niż szybkie dostarczenie rozwiązania.

Gdybyś miał polecić jedną rzecz - książkę, film, grę lub miejsce, które lubisz, co to by było i dlaczego akurat to?

Obecnie z uwagi na bardzo żywiołowe dzieci nie mam czasu na napicie się wody, a co dopiero książki czy gry, ale w poprzednim życiu ceniłem sobie fantastykę w szczególności książki Terrego Pratchetta w oryginale, gry strategiczne w rodzaju civilization, europa universalis czy stellaris. W czasach prehistorycznych tekstowe LPMUD-y - od jednego z nich zaczynała się moja przygoda z programowaniem.

Udostępnij artykuł na:

Zostań częścią zespołu!

Zacznij z nami budować innowacyjne produkty dla biznesu. Stale szukamy utalentowanych i zaangażowanych ludzi do naszych zespołów.

Dołącz do nas Dołącz do nas
Kaktus